Zastanawialiście się kiedyś jak to jest z promowaniem kiepskich produktów? Właściwie to mamy z tym doczynienia na co dzień, bo większość produktów nie wygląda ani nie smakuje, ani nie funkcjonuje tak fantastycznie jak pięknie opowiadają o nich ich reklamy (np.: reklamy Telekomunikacji Polskiej, i wielu innych).
A jakby mogł wyglądać film promocyjny programu Microsoft Paint, który standardowo znajduje się wśród akcesoriów systemów Windows? Jak wiadomo, program jest prosty, posiada elementarne funkcje i na pewno nie jest najlepszym z programów dostępnych na rynku. Należy skupić się na jego cechach i o nich pięknie opowiedzieć, bo o wszystkim można powiedzieć coś pozytywnego, nawet ze słabych stron można uczynić zalety :), jak uczyniono to tutaj:
20 sierpnia 2007
Jakby to wypromować...
17 sierpnia 2007
Nowoczesny marketing polityczny
Uwaga! Władza, poza spotami telewizyjnymi, raczy nas (albo raczej razi) najnowocześniejszymi technikami operacyjnymi - czyli internetem. Pracownicy Ministerstwa Sprawiedliwości pod wodzą Zbigniewa Z., postanowili poprawić wizerunek koleżanki świeżo wysuniętej na odpowiedzialną placówkę - Agencję Informacji Telewizji Polskiej, której to nominacja spotkała się z niemałą krytyką (jak to bywa zwykle ostatnio).
Więcej na temat przyłapanych harcowników przeczytamy w artykule do którego link znajduje się poniżej:
Artykuł o tym jak to ludzie Zbigniewa spędzali czas na forach internetowych
Pociesza w sumie fakt, że na odpowiedzialnych stanowiskach zatrudnieni są ludzie, którzy znają się na swojej robocie i umieją posługiwać się nowoczesnymi narzędziami, takimi jak internet i oddają się jej całkowicie (nawet po godzinach pracy). Szkoda tylko, że nie wiedzą iż o anonimowości w internecie ciężko jest mówić, a na pewno gdy ktoś nie ma choć odrobinę głębszej wiedzy na temat ukrywania się w internecie. Mniejsza o to, wkrótce wybory - fora onetu zahuczą znowu od kontrowejsyjnych komentarzy - warto zastanowić się wtedy - jaki procent z nich, to zwykłe prowokacje, lub urzędnicze inicjatywy. W dzisiejszych czasach nie można odpuścić tak opiniotwórczych miejsc jak internetowe fora.
Warto przypomnieć sobie akcje "Dziecko w sieci" i jej główne hasło "Nigdy nie wiesz kto jest po drugiej stronie". W pewnym siensie, w internecie, wszyscy jesteśmy dziećmi.
13 sierpnia 2007
Podnoszenie temperatury marketingowej
Klasyka sztuki filmowej podpowiada, aby cały czas trzymać widza w napięciu, a jego natężenie odpowiednio dawkować i stopniować, aż do kulminacyjnego rozwiązania.
Klasyka marketingu mówi, aby napięcie budować przed wprowadzeniem produktu, podsycać zainteresowanie i ciekawość, aby w momencie wprowadzenia produktu na rynek, odbiorca poczuł w końcu ulgę, zaspokoił ciekawość i odebrał zadowolenie z kontaktu, czy też użytkowania produktu (zupełnie jak z seksem - gra wstępna, rosnące napięcie i rozwiązanie ;D).
Producenci wspomnianego wcześniej "Tańca z Gwiazdami" nie próżnują, rozpuszczając plotki i umożliwiając przecieki na temat Isis Gee, jednej zapowiadanych osobistości, jeszcze przed rozpoczęciem kolejnej edycji programu (tu dla odmiany kojarzy się analogicznie, działalność polskiego rządu i polityków). Wystarczy spojrzeć na wyniki w wyszukiwarce Google, aby przekonać się o skuteczności tego rodzaju chwytów marketingowych.
Czasami bywają one skuteczne do tego stopnia, że poruszą kolosa, o czym świadczy komunikat wydany przez Universal Music Polska, odnośnie wirusowo rozchodzącej się informacji. Dementi to jednak jest tylko i wyłącznie wodą na młyn promocji programu - zgodnie z krakowską maksymą "nie ważne jak mówia, byle po nazwisku".
tagi marketing, promocja, showbiznes